Czy Twoja strona jest dostępna? Sprawdź to w kilka sekund.
Darmowy skan dowolnej publicznej strony pod kątem błędów WCAG 2.1 AA i Section 508, które widzimy najczęściej. Jest automatyczny, więc oczywiste luki wskazuje w kilka sekund. Pełny audyt zawsze sprawdza człowiek.
Co skan dostępności może Ci powiedzieć, a czego nie.
Skaner ładuje Twoją stronę w prawdziwej przeglądarce, stosuje Twój CSS i uruchamia ten sam silnik reguł, którego używamy w płatnych naprawach. Widzi więc wyliczony kontrast, ARIA tak, jak odczytuje je czytnik ekranu, i wszystko, co powstaje dopiero po wykonaniu JavaScriptu. Narzędzie czytające surowy HTML nie widzi nic z tego i dlatego spokojnie przepuszcza najczęstszy realny błąd.
Testy automatyczne znajdują na typowej stronie mniej więcej od jednej trzeciej do połowy barier. Są bardzo dobre w regułach mechanicznych: brakujące teksty alternatywne, nieopisane pola, kontrast poniżej progu, błędna kolejność nagłówków, elementy nieosiągalne z klawiatury. Nie ocenią, czy Twój tekst alternatywny cokolwiek znaczy, czy kolejność czytania ma sens ani czy komunikat błędu naprawdę tłumaczy błąd. Do tego potrzebny jest człowiek, dlatego każdą pracę, którą dostarczamy, przegląda konkretna osoba.
Wysoki wynik czytaj więc jako „nic mechanicznego tu nie jest zepsute”, a nie „ta strona jest dostępna”. Niski wynik to lista rzeczy, które dziś na pewno są błędne.
- Czy skan jest naprawdę darmowy i czy zapisujecie mój adres?
- Tak, darmowy i bez konta. Adres i wynik przechowujemy przez 24 miesiące, żeby dało się porównać kolejny skan. Na Twoją prośbę usuniemy je wcześniej.
- Czy zadziała na stronie za logowaniem?
- Darmowy skaner widzi tylko strony publiczne. Skanowanie stron za logowaniem jest dostępne w portalu, gdzie nagłówki sesji przechowujemy w postaci zaszyfrowanej i nigdy nie opuszczają Twojej organizacji.
- Czym różni się skan strony od skanu witryny?
- Skan strony sprawdza od razu jeden adres. Skan witryny przechodzi po linkach aż do limitu stron, ocenia całość i pokazuje, które ustalenia powtarzają się na wielu stronach. To jest ta lista, z której faktycznie się pracuje.
